Jakoś tak się już utarło, że im ładniej na zewnątrz tym mamy więcej pracy. Dlatego też relacje z naszych wydarzeń trafiają do Was z małym poślizgiem (ale czasem też dużym lub nie trafiają wcale)! No ale o batiku nie mogliśmy Wam nie opowiedzieć.
W minionym tygodniu we czwartek oraz w sobotę, Alicja Bielska teleportowała nas na Javę. To stamtąd wywodzi się technika zdobienia tkanin przy użyciu wosku pszczelego oraz naturalnych barwników. I jeśli myślicie, że to prosta sprawa, ot pomachać chwilę pędzlem umoczonym w wosku i zanurzyć tkaninę w barwniku, to się mocno mylicie, tzn. da się ale efekt będzie adekwatny do zaangażowania!
Na zachętę publikujemy Wam prace naszych uczestników ale tak naprawdę zapraszamy Was do naszej siedziby, by podziwiać wystawę prac „sprawczyni tego bałaganu”, czyli Alicji, której jak zawsze bardzo dziękujemy!
Warsztaty zrealizowano dzieki wsparciu z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku.














